Spektakle


Klimakterium ... i już

"Klimakterium ... i już" (coś między kabaretem, musicalem a farsą)

Spektakl "Klimakterium... i już" to przyjemny wieczorek z babami i dla bab, a jego wiodącym tematem jest słowo, którego na co dzień się nie wymawia. Cztery przyjaciółki, spotkawszy się w butiku prowadzonym przez jedną z nich, przekuwają drażliwy problem menopauzy na pioseneczki i tańce. O trapiących je dolegliwościach śpiewają do dobrze znanych melodii, np. o uderzeniach gorąca do nut piosenki "Kuba, wyspa jak wulkan".

Bohaterkami musicalu są cztery kobiety w wieku "menopauzalnym". Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Pragniemy pokazać, że klimakterium jest wpisane w życie kobiety - mają je bohaterki występujące na scenie, ale także kobiety siedzące na widowni - miały, mają albo będą je miały. Jest to czas dla kobiety trudny, co wcale nie znaczy, ze beznadziejny. Ważna jest świadomość wspólnoty pewnych doświadczeń - kobiety siedzące na widowni dowiadują się, że ich dolegliwości nie są czymś wyjątkowym. Mimo iż menopauza dotyczy wszystkich kobiet, jest to temat wstydliwy, a co za tym idzie - starannie pomijany.Poprzez spektakl pragniemy zilustrować, w sposób zrozumiały, przystępny i humorystyczny, jak rożnymi sposobami można sobie z tym radzić. Jedne bohaterki chcą się poddać zastępczej terapii hormonalnej , inne boją się jej i wybierają ziołolecznictwo, jeszcze inne idą w kierunku jogi lub ćwiczeń gimnastycznych.

Sztuka ma pokazywać owe różne zachowania, zawsze jednak w sposób humorystyczny - tym bardziej, że sam humor jest doskonałym lekarstwem (bez skutków ubocznych). Śmiejąc się łatwiej znosimy przeciwności losu.

W spektaklu występują zamiennie następujące aktorki:

PAMELA: Elżbieta Jodłowska, Małgorzata Duda, Elżbieta Okupska
MALINA: Elżbieta Jarosik, Ewa Śnieżanka, Jolanta Chełmicka
KRYCHA: Ewa Złotowska, Małgorzata Gadecka, Ewa Cichocka, Małgorzata Duda
ZOSIA: Grażyna Zielińska, Ludmiła Warzecha, Małgorzata Gadecka

Klimakterium 2 czyli Menopauzy Szał

Wydawało nam się, że o klimakterium powiedzieliśmy już wszystko... Myliliśmy się! Elżbieta Jodłowska powraca z nowym hitem! "Klimakterium 2 czyli Menopauzy Szał" powstało na wyraźną prośbę publiczności, która chciała poznać dalsze losy bohaterek - już nie młodych, ale jakże młodych.

Wciąż walcząca z nadwagą, ale już nie bezrobotna Pamela i Zosia, zaradna pani domu, starym zwyczajem przybywają świętować kolejne urodziny Maliny. Tym razem spotykają się w jej, dopiero co otwartym, pubie. Brakuje tylko Krychy, która też miała przybyć, ale... tego nie zdradzimy! Za to pojawia się, obdarzona liryczną duszą, Angela, która wraz z Maliną prowadzi interes. Gdzie zaś zbierają się tak różne kobiety, które tyle czasu się nie widziały i mają sobie wiele do powiedzenia, tam jest głośno, śmiesznie i zaczyna się zabawa!

Ponad 1800 przedstawień "Klimakterium...i już" w ciągu 6 lat od premiery wyraźnie pokazuje, że kobieta wraz z jej problemami, to temat niewyczerpany. Nasze bohaterki ,,wyklęte wstały z poniżenia'' i realizują to, o co tak walczyły w pierwszej części: udowadniają, że klimakterium to nie koniec świata, a dopiero początek nowego życia.

Zupełnie nowe piosenki we wspaniałych aranżacjach i z zabawnymi tekstami, których nie można przestać nucić, złożone choreograficzne układy i ta niepowtarzalna energia, którą występujące na scenie aktorki dzielą się z publicznością. Częścią z nich spotkaliśmy się w "Klimakterium...i już!", ale do tego zacnego grona dołączyły też nowe artystki, jedna lepsza od drugiej i wszystkie zupełnie znakomite.
I każda z nich wnosi do spektaklu coś zupełnie niepowtarzalnego.

Podczas spektaklu panie bawią się wyśmienicie - także te na widowni. I panowie ze zdumieniem stwierdzają, że coraz śmielej klaszczą i śpiewają ze wszystkimi. To prawdziwa terapia śmiechem - kojąca i skuteczna - pod jej wpływem nabieramy dystansu do siebie, innych, naszych zranień i lęków.  Bo "Menopauzy szał" ogarnia wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy się tego zupełnie nie spodziewają.

Przepraszam, co Pan tu robi?

Spektakl „Przepraszam, co Pan tu robi?” – komedia dla widzów dorosłych

Był ciepły jesienny wieczór. Słońce powoli zachodziło ustępując miejsca nocy. Delikatny wiatr, poruszał gałązkami starej wierzby, cicho postukując w okiennicę stuletniego dworku. Jedynym i niepodważalnym świadkiem tamtych wydarzeń był księżyc dążący do pełni. Lecz nie uprzedzajmy faktów... Pomieszczenie, w którym się znajdujemy, urządzone z gustem, wydawać by się mogło oazą spokoju, lecz czy oby na pewno? Michał usiadł wygodnie w fotelu, przewracając kolejną stronę gazety, ukradkiem zerka na Marię, która ciągnąc Karola za rękę, w pośpiechu trzaska drzwiami. Tymczasem Krystyna, ze stoickim spokojem, bacznie obserwuje Jana, który skrzętnie szuka zegarka. Czy spodziewają się, że już niebawem ?... Czy przeczuwają, że już za chwilę ?... Jedno jest pewne, teraz wydarzenia zaczynają toczyć się błyskawicznie. Los bohaterów wydaje się być przesądzony. Czy aby na pewno? Pięć osób, siedem osobowości i jedna szafa. Co z tego wyniknie? Sytuacje, które miały miejsce poddawane są w wątpliwość, a czasy tych wydarzeń nie do końca są określone. Absurdalne dialogi, błyskotliwe riposty, popkulturowa erudycja i sytuacje, w które bohaterowie zapędzają się z coraz większym entuzjazmem. Perypetie tych postaci, są bliskie każdemu z nas. Zobaczymy w nich siebie, wujka czy sąsiada. Nie jest to kolejna adaptacja angielskiej sztuki. Rozśmieszy, zaskoczy, momentami oburzy. Po obejrzeniu tej komedii, będziesz miał więcej pytań niż odpowiedzi. Pytań, na które odpowiedzieć musisz sobie sam.

Występują (zamiennie):
MARIA: Agnieszka Wielgosz / Aleksandra Szwed,
KRYSTYNA: Anna Korcz / Małgorzata Kosik
JAN: Kazimierz Mazur / Łukasz Konopka
KAROL: Wojciech Błach / Łukasz Konopka,
MICHAŁ: Waldemar Obłoza / Paweł Okoński